Nagły atak druciarstwa – czyli byle jak, byle szybko.

Nagły atak druciarstwa – czyli byle jak, byle szybko.

Czasem człowiek wchodzi do warsztatu z ambitnym planem, a wychodzi… z dziełem sztuki druciarstwa. „Nie planowałem tego, ale tak wyszło” — po prostu nagły atak druciarstwa.

Na stole wylądowało coś, co miało przypominać wahacz do gokarta – główna rura fi 45×3 mm i trzy poprzeczki fi 25×2 mm. Niby prosta robota: kilka cięć, trzy spoiny i gotowe. Ale wiadomo jak jest – jak się spieszy, jak nie chce się wyciągać wszystkich narzędzi, to zaczyna się kombinowanie.

Zamiast profesjonalnego przygotowania, pomiarów i docinania pod kątem, poszedłem w styl: „byle złapać, byle się trzymało”. Tak właśnie rodzi się druciarstwo – nie z braku umiejętności, tylko z braku cierpliwości.

Ten wpis to lekki przerywnik między poważnymi tematami – pokażę Ci różnicę między tym, co robi druciarz, a tym, jak podchodzi do roboty profesjonalista. Będzie trochę autoironii, trochę spawania i sporo prawdy o tym, co dzieje się w każdym warsztacie, gdy spawacz mówi: „Eee, dobre, to ma działać nie wyglądać …”

Przygotowanie materiału w stylu druciarza

Nie byłoby druciarstwa bez odpowiedniego przygotowania... albo raczej braku przygotowania.

🔒 Dalsza część tego artykułu jest dostępna tylko dla subskrybentów TIG MASTERS Premium.
Masz subskrypcję? Zaloguj się

Otwórz dostęp do pełnej wiedzy spawalniczej, jakiej nie ma nigdzie indziej

  • ➤ Konkretne ustawienia spawarki – na gotowych przykładach
  • ➤ Techniki TIG, MIG, MAG, MMA – od podstaw po zaawansowane triki
  • ➤ Rabat na kursy TIG MASTERS – nawet do 15%
  • ➤ Jeden nowy artykuł co tydzień – czytasz, uczysz się, poprawiasz swoje spoiny
👉 Dołącz do bloga TIG MASTERS

Komentarz (1)

  1. Witam Czy mógłby pan w następnych poradnikach pokazać spawanie rury do rury ( doczolowo ) oraz rurę z rurą pachwinowo ? Chodzi mi o technikę mma Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Twój komentarz *

Imię *

Main Menu